Efekty pracy z kamuflażem

Maj 14, 2012 | Filed Under Eksperymenty, Przyroda | 5 Comments 

Pierwsze podejście z Jarsonem do zdjęć z kamuflażem były w Borach jeszcze w kwietniu, ale bez specjalnych wyników z powodu obfitych opadu deszczu i tym samym małego ruchu w przyrodzie :) Drugie podejście mieliśmy w sobotę na łąkach w Kiezmarku, też trochę mieliśmy pecha a to za sprawą wiatru, który prawie wyrywał nam aparaty. Tak czy inaczej można było chociaż częściowo sprawdzić nasze nowe Ghilie uszyte/klejone własnoręcznie w pocie czoła, bez jedzenia i picia przez kilka nocy. Ogólnie całość sprawdza się całkiem nieźle ale jak do tej pory nie spędziliśmy w terenie wystarczająco dużo czasu aby się w całości przekonać nad efektami naszej pracy.

To co jednak przychodzi mi do głowy mogę napisać już teraz.

1. Czuje się lepiej mając świadomość że jestem podobny bardziej do krzaka niż człowieka na łące czy w lesie.

2. Mam wrażenie już po tych paru wyjściach w teren, że przyjdzie w końcu taki moment, że kaczki ale i też pokrzewki oraz inne wikłacze  będą próbowały budować gniazda na naszych głowach, plecach. Cierpliwość przy zasiadkach w terenie potwierdzi niebawem moją teorię.

3. Boje się przypadkowego spotkania ze spacerowiczem, wędkarzem, myśliwym,  kłusownikiem, grzybiarzem i innym zbieraczem runa leśnego. Ich reakcja na chodzące drzewo może być w skutkach nie do przewidzenia :)

Nadal też myślę, że nie jest jeszcze pora na publikowanie mojego wizerunku pod postacią krzaka tak dla zobrazowania o tym co powyżej jest napisane. Być może następnym razem będziecie mieli okazję do przesyłania pieniędzy na leczenie :) :) :)

Czytaj wpis Efekty pracy z kamuflażem >>



Jon Bon Jovi – Reaktywacja

Maj 7, 2012 | Filed Under Rodzinnie znajomo | 3 Comments 

Kto by się spodziewał, że Bon Jovi jako dziecko i to w dodatku w wersji lady będzie biegał po Lubochni pod Gnieznem, śpiewał i bawił się z kotem jako 2.5 letnie dziecko.

Ja miałem okazje widzieć to wszystko przez ostatnie 9 dni, były to najpiękniejsze dni tej wiosny chociaż nogi mnie od biegania za tym małym stworem bolą :)

Czytaj wpis Jon Bon Jovi – Reaktywacja >>



Wielkanocne Perkozy

Kwiecień 10, 2012 | Filed Under Przyroda | Leave a Comment 

Zamiast białej kiełbaski i spędzania popołudnia przy stole lepiej jest ruszyć w nowym kamuflażu ( o tym już niedługo ) nad brzeg jeziora i poleżeć oczekując na Gęsi. Wspomniane Gęsi obrały sobie inną część jeziora na odpoczynek zostawiając nieco akwenu parze perkozów więc skoro już padło na nie to w sumie dlaczego by nie strzelić kilka klatek i przy okazji pokazać, że klimat na zdjęciach o tej porze roku jest ciągle bardziej jesienny niż wiosenny. W Wielkopolsce tylko wyspowo pojawiają się przylaszczki… Jeszcze tydzień, dwa i będą kwiatowe dywany.

Czytaj wpis Wielkanocne Perkozy >>



Plażowe makro

Marzec 24, 2012 | Filed Under Przyroda | 2 Comments 

Plaża w Jastarni nie jest może najbliższym od Gdańska miejscem gdzie można uprawiać makro przy wschodzie Słońca, ale tak się akurat stało że o 5 rano tam właśnie zlądowaliśmy. Celem naszej wycieczki miały być głównie Ptaki na tamtejszych torfowiskach więc na samej plaży spędziliśmy zaledwie kilkadziesiąt minut. Ponieważ jednak nie było specjalnie Ptaków na torfowiskach :) :) to pozostały mi zdjęcia z samej plaży. Ale i tak było pięknie. Gdyby jeszcze ludzie tyle nie śmiecili… ale ostatnio się powtarzam więc może już nie warto o tym pisać po raz kolejny.

Czytaj wpis Plażowe makro >>



Park Oruński zamiast Borów Tucholskich

Marzec 18, 2012 | Filed Under Rodzinnie znajomo | 1 Comment 

Przeciągnięte sobotnio-niedzielne wdrożenie nie dało szansy na żurawiowy plener w Borach Tucholskich, ale przynajmniej dziecko spędziło z rodzicami popołudnie. Na razie jeszcze w Parku Oruńskim żurawie nie zakładają gniazd i nie tokują w szuwarach tamtejszych stawów zatem na wiosenno-przyrodnicze kadry przyjdzie mi jeszcze poczekać.

Czytaj wpis Park Oruński zamiast Borów Tucholskich >>



Pięć klatek z niedzieli

Marzec 11, 2012 | Filed Under Rodzinnie znajomo | 1 Comment 

Można powiedzieć, że Malwina ma już pierwsze zaloty za sobą. Chłopak przyjechał z kwiatami, prezentem i czekoladą. Bardzo polubił pocałunki, nie zawsze ze wzajemnością, ale na naukę delikatności ma jeszcze sporo czasu :) Muszę przyznać, że miło było popatrzeć jak dzisiejsze popołudnie spędzali razem na zabawie. Córka mi rośnie, trzeba szykować zastawę i zacząć wpłacać jakieś pieniądze na książeczkę mieszkaniową ;)

Czytaj wpis Pięć klatek z niedzieli >>



Terapia przez uśmiech

Luty 16, 2012 | Filed Under Rodzinnie znajomo | 1 Comment 

Jeśli tata nie ma ostatnio najlepszego czasu aby się uśmiechać to nadrabia to Malwa, mimo zapalenia płuc, wizyt w szpitalu, pobierania krwi i tych wszystkich antybiotyków. Każdy problem robi się naprawdę mały kiedy ten mały człowieczek powie ” … tato chodźcie… tulimy ”

Czytaj wpis Terapia przez uśmiech >>



z Błędna w kierunku Tlenia

Styczeń 30, 2012 | Filed Under Przyroda | 5 Comments 

W Niedziele wczesnym rankiem, a nawet późną nocką z objawami przeziębienia i po godzince snu postanowiłem wraz z Jarsonem że pochodzimy trochę wzdłuż rzeki, a konkretnie wzdłuż Wdy w Tucholskim Parku Krajobrazowym. Wybraliśmy ten odcinek bo już  kilka razy mieliśmy go pokonać latem kajakami, ale jakoś zawsze wychodziło że zabieraliśmy się za jakiś wcześniejszy. Skoro więc nie kajakami to chociaż pieszo i nie latem a przy -15 :) Dojeżdżając na miejsce było jeszcze kompletnie ciemno, ale pełne niebo gwiazd zwiastowało piękny poranek. Taki też był. Mimo choroby nie żałuje ani sekundy spędzonej na spacerku przy wschodzącym zimowym słońcu.

Czytaj wpis z Błędna w kierunku Tlenia >>



z nowym życzeniem w 2012

Styczeń 1, 2012 | Filed Under inne, Przyroda | Leave a Comment 

W 2012 roku chciałbym aby kary za zaśmiecanie lasów, rzek i jezior wzrosły o 1000% Miałbym oczywiście też inne kary, ale na publicznym blogu nie wypada takich pomysłów przedstawiać :)   W 2011 skończyły mi się miejsca gdzie mogę pojechać fotografować nie mając w tle wyrzuconego gruzu, tapczanów, telewizorów i innego rodzaju szmat czy butelek. Nie chce wrzucać wszystkich do jednego worka, ale w 95% przypadków to niestety „wędkarze” i „grzybiarze”, którzy wszystko co przywożą nad rzekę,  jezioro czy do lasu zostawiają po sobie.

Powodem tego wpisu była poświąteczna obserwacja na zimorodkowym plenerze. Ten przepięknie ubarwiony ptak polował z gałęzi nad wodą a przy okazji był idealnie wkomponowany w olbrzymią żółto niebieską szmatę zwisającą do wody. Ze zdjęć oczywiście d….a

A poniżej quiz. To jest polska plaża czy dolina Gangesu ? :( :( :(



Zwierzątka trzeba kochać

Grudzień 27, 2011 | Filed Under inne, Rodzinnie znajomo | 2 Comments 

Czasem uda nam się pomóc jakiemuś potrzebującemu zwierzakowi – są to najczęściej Koty, ale nie brakowało w naszym domu i innych przejściowych pensjonariuszy czy nawet pacjentów. W ostatnim czasie na szczęście jest ich nieco mniej. Ogólnie jednak kochamy zwierzęta dlatego cieszy nas szczególnie widok Malwiny żyjącej w zgodzie z innymi czworonogami. Poniżej 4 klatki na których jest Piesek Ayla i nasza – cierpliwa do granic absurdu – Czacza :)

Czytaj wpis Zwierzątka trzeba kochać >>



Next Page →